Masz taki poradnik w domu?

Świetnie!

Bo to znaczy, że Państwo w końcu zaczęło robić coś, w stronę przygotowania i uświadamiania obywateli naszego kraju na sytuacje kryzysowe

Tak wiem, że istnieje taka instytucja jak Centrum Zarządzania Kryzysowego, wiem, że w szkołach jest EDB (kiedyś PO). Wiem również że rząd w 2022 wydał ciekawy poradnik pt. Bądź gotowy – poradnik na czas kryzysu i wojny Link do poradnika: tutaj.

Jednak pierwszy raz Państwo wyszło z inicjatywą przygotowań na sytuację kryzysową na szeroką skalę. Może to jest pierwszy krok ku czemuś większemu?

W sieci pojawiło się masę znawców i speców, którzy hejtowali poradnik, a nawet wyrzucali go lub palili, namawiając do tego innych…

Brawo, dla tych geniuszy.

Na wydanie poradników Państwo wydało masę pieniędzy, więc, zamiast wyrzucać, palić, hejtować poradniki, czy krytykować rząd, lepiej zapoznać się z tematem przygotowania na trudne czasy, preperingu i survivalu. I tutaj absolutne minimum znajdziemy właśnie w tymże Poradniku Bezpieczeństwa

Poradnik zawierają absolutnie podstawowe informacje na temat tego, jak przygotować się na sytuację kryzysową.

Co znajdziemy w poradniku?

W poradniku znajdziemy napisane w bardzo przystępnej formie podstawowe informacje, o tym, co możesz zrobić, aby przygotować się na sytuację kryzysową.

Znajdziesz tam podstawowe informacje jak zabezpieczyć dom na sytuację kryzysową, a także listę rzeczy, które warto mieć w domu, w razie kryzysu oraz plecaku ewakuacyjnym i w samochodzie w razie ewakuacji.

Cieszę się, że padło tutaj hasło plecak ucieczkowy, gdyż to zdanie może po wpisaniu w wyszukiwarkę przekierować na konkretne i merytoryczne strony internetowe, grupy i kanały na YouTube.

Znajdziemy w poradniku także podstawowe informacje, z zakresu udzielania pierwszej pomocy oraz sugerowanych działań w razie zagrożeń, a nawet o tym, jak zadbać o higienę w czasie kryzysu.

I odnośnie do tego ostatniego w sieci pojawiło się masę hejtów i śmiechu, a temat jest bardzo poważny, gdyż niestety epidemie wywołane niskimi poziomem higieny potrafią przyczynić się do niepotrzebnej śmierci. Choć temat Higieny w kryzysie” został omówiony bardzo ogólnikowo, to moim zdaniem naprawdę warto się z nim zapoznać szerzej.

Podsumowując, poradnik traktowałbym zdecydowanie jako absolutne minimum i coś, co powinno skłonić obywateli do poważnego zainteresowania się tematem Prepperingu, Survivalu oraz przygotowania na trudne czasy. Fajnie, że się pojawił, ale…

Moje uwagi, czego mi zabrakło?

Moim zdaniem w poradniku zabrakło przede wszystkim dwóch konkretnych haseł, czyli Survival oraz Preppering

Gdyż w pod tymi zdaniami kryje się masę wiedzy umiejętności i doświadczeń, które naprawdę mogą uratować życie w razie kryzysowych sytuacji.

W poradniku zabrakło mi również kilku istotnych zdań typu:

Możesz zapisać się do klubu strzeleckiego, aby nauczyć się obsługi broni palnej

Zachęcamy do zapisywania się na kursy samoobrony lub trenowania sztuk walki, lub systemów walki, np. Krav Maga, Sistiema

Dobrym pomysłem będzie wzięcie udziału w kursie survivalowym, bądź prepersowskim, gdzie możesz nauczyć się jak uzdatnić, pozyskać i uzdatnić wodę pitną, albo jak samodzielnie przygotować zapasy jedzenia na kryzysową sytuację

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, jak przygotować się na sytuację kryzysową to zachęcamy do czytania książek i poradników Survivalowych, bądź Preppersowskich, lub znaleźć kanały o takiej tematyce na YouTube, lub innych platformach

Myślę, że dla wielu ludzi te kilka zdań mogłoby znacznie rozjaśnić temat przygotowania się na kryzysowe sytuacje.

Na 4 stronie poradnika jest napisane, jaka może być Twoja rola w kwestii bezpieczeństwa.

Istnieje tam zdanie zachęcające do zaangażowania się w inicjatywy sąsiedzkie, ale nie ma tam zdania o tym, co można robić w ramach takich inicjatyw , czyli np. komunikacja, w razie braku prądu, albo gdzie w naszej okolicy możemy zdobyć wodę. Tutaj można by poświecić dodatkową stronę na temat, jak taka grupa mogłaby wyglądać, i czym mogłaby się zajmować.

W następnym zdaniu jest mowa, o narzędziach wspierających lokalną społeczność i jednym z tych narzędzi jest szkolenie i tutaj można by napisać, jakie to mogłyby być szkolenia, np. Survivalowe, Pierwszej Pomocy, Działania w razie powodzi.

Na stronie 34 Poradnika Bezpieczeństwa jest opisane, czym są zagrożenia terrorystyczne i jak powinieneś się zachować. Ogólnie porady są krótkie, jednak zdanie:

„Jeśli nie możesz uciec lub się ukryć-walcz. Użyj wszystkiego, co masz pod ręką, np. torebki, plecaka, krzesła.”

Powinno zostać rozwinięte, o to co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na przetrwanie takiej sytuacji. Można by zachęcić obywateli do:

  • Zapisania się na zajęcia samoobrony, Krav Maga;
  • Chodzenia na strzelnicę, nauki obsługi broni palnej;
  • Wzięcia udziału w służbie przygotowawczej, dołączenia do WOT;
  • Noszenia przy sobie gazu pieprzowego, lub paralizatora.

Zastanawia mnie czy te porady nie zostały umieszczone w Poradniku Bezpieczeństwa przez niewiedzę autora/autorów, czy może celowo zostały pominięte, gdyż mogłyby być w razie kryzysu odwrócone przeciwko rządzącym. To jednak zostawiam do oceny każdemu indywidualnie…

i zachęcam do skorzystania z tych rad, gdyż znacznie zwiększy to wasze szanse na przetrwanie.

Samo Obrona, czyli jak możesz się sam (Ty) obronić przed napastnikiem…

Pozwólcie, że rozwinę ten wątek, możecie go potraktować jako rozwinięcie tego, o czym nie napisali w Poradniku Bezpieczeństwa.

Serio, bo w razie ataku fizycznego masz trzy opcje (nie licząc poddania się 😉 ), czyli ucieczka, ukrycie się lub w ostateczności atak na napastnika. Tego uczą na każdym treningu samoobrony.

Pamiętaj, że noszenie przy sobie noża, pistoletu, pałki teleskopowej, czy gazu pieprzowego jeszcze nie czyni cię bezpiecznym, tak samo, jak oglądanie filmów gdzie piorą się po pyskach, nie zrobi z Ciebie wojownika.

Wiec, jeżeli tylko masz taką możliwość, to zasuwaj na treningi, szczególnie polecam KravMagę, ale warto rozważyć też Sistemę, lub WingTsun (tych dwóch ostatnich nie miałem okazji co prawda trenować, ale słyszałem wiele dobrego). Dobrą opcją jest też trenowanie sportów walki, uczą jak porządnie wyprowadzać ciosy, jak upadać, przewracać (czyli sprowadzać do parteru), zakładać dźwignie, oraz przede wszystkim hartują ciało i umysł… jednak jest z nimi jeden zasadniczy problem-przygotowują cię do walki sportowej, czyli na macie.

A w sytuacji tzw. ulicznej nie ma zasad, nie ma maty, nie ma sędziego, który przerwie, gdy coś pójdzie nie tak.

Dlatego systemy walki, jak np. Krav Maga czy Sistiema uczą Cię przede wszystkim tych najbardziej skutecznych i intuicyjnych technik, a także bardzo „nieczystych” ale skutecznych rzeczy, np. wbijanie palców w oko, nos, krzyczenie i plucie do ucha, kopnięcia w krocze lub kolana, uderzania łokciem duszenie. Najważniejsze czego uczą systemy walki, to zachowanie zimnej krwii, deeskalacja i unikanie konfliktów.

W rzeczywistości skuteczna samoobrona na ulicy nie ma nic wspólnego z tym, co widzimy na filmach akcji. Zamiast dwóch stojących naprzeciwko siebie, jak w Tekkenie, czy Mortal Kombat przeciwników, często wpierw słychać krzyczącego coś agresora, który coś tam macha łapami, w stronę niedoszłej ofiary, a po chwili słychać głuchy trzask, i towarzyszące temu okrzyki ” ała , o ku*wa” a sekundę później widzimy leżącego i zwijającego się z bólu niedoszłego napastnika i oddalającego się od niego człowieka.

Dlatego każdego, komu zależy na zwiększeniu swoich szans na przetrwanie sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, spowodowanego agresją ze strony drugiego człowieka zachęcam do trenowania obrony przed czarną… znaczy się samoobrony.

Chcesz się przygotować na „trudne czasy”?

To świetnie!

Witaj w gronie ogarniętych obywateli, którzy przede wszystkim polegają na sobie samych, a nie na służbach.

To Ty decydujesz czy jesteś ofiarą, czy Panem, bądź Panią sytuacji. To Ty jesteś odpowiedzialny za Siebie, a potem za swoich bliskich/podopiecznych.

Poradnik Bezpieczeństwa będzie świetną bazą, ale jeżeli chcesz podejść do tematu na poważnie, to gorąco zachęcam Cię do zgłębiania tematu Survivalu, i Prepperingu

Survival i preppering, co to jest do cholery!?

O tym, czym jest, wg. mnie Survival, oraz czym się różni od Prepperingu , napiszę wkrótce post, ale w skrócie- obie formy aktywności przygotowują Cię na trudne czasy i realnie mogą zwiększyć Twoje szanse na przetrwanie.

W internecie znajdziesz mnóstwo informacji, jak możesz się przygotować na trudne czasy. Jest masa poradników, książek oraz filmów na ten temat. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, to polecam od tych najbardziej rzetelnych i merytorycznych, z którymi miałem okazję się zapoznać, i które dają naprawdę konkretną wiedzę i patenty. Pozwólcie, że dam wam kilka sprawdzonych źródeł wiedzy:

Książki:

  • Gdy rozpęta się Piekło – Książka już ma parę lat i została napisana przez Amerykanina, i dla głównie mieszkańców USA, ale patenty sprawdzą się na całym świecie. Autorem tej książki jest Cody Lundin, który jest survivalowcem i człowiekiem lasu (choć w jego przypadku może raczej stepu ;-) ) Cody pisze z perspektywy przeciętnego mieszkańca USA, gdzie zagrożenia trzęsieniem ziemi, pożarami czy trąbami powietrznymi są czymś normalnym. W Poradniku Bezpieczeństwa jak pisałem temat Higieny podczas kryzysu został omówiony bardzo krótko, natomiast w tej książce jest o tym cały rozdział, gdzie znajdziecie masę bardzo ciekawych rozwiązań. Jest tam również rozwinięta koncepcja trójek survivalowych W skrócie w tej książce dowiecie się jak ze swojego domu/mieszkania w kryzysie uczynić realne schronienie, niekoniecznie budując bunkier.
  • Cywil na Wojnie Napisana przez Kafira i Kaczora o książce słyszałem sporo dobrego, a w ubiegłym roku podczas 10 edycji Zimorodka miałem okazję poznać jednego z autorów, czyli Kaczora, od którego nabyłem tę pozycję. Książka urzekła mnie tym, że autorzy piszą tutaj o tak przyziemnych i oczywistych sprawach, o których najczęściej zapominamy, i zapominają również Ci, którzy są najbardziej uznanymi znawcami tematów. Czy myśląc o przygotowywaniu się na trudne czasy, pomyślelibyście o tym, żeby zadbać o zdrowe zęby, sprawny samochód z wiecznie pełnym bakiem paliwa? Książka skupia się na temacie przetrwania podczas konfliktu zbrojnego. Jak pokazuje historia, zawsze podczas wojen najbardziej pokrzywdzeni są zwykli obywatele, którzy nie proszą o konflikt i po prostu chcą żyć.

Tylko Tyle? No co Ty Miro…

Tak, celowo nie rozpisuję się tutaj o książkach survivalowych, bo nie o tym jest ten wpis. Pozycje, które podałem, powyżej zawierają naprawdę sporo patentów, które naprawdę pomogą wam przetrwać sytuację kryzysową, blackaout, konflikt zbrojny, czy powódź. Nie chcę też podawać książek, których nie przeczytałem, ale na pewno pozycje, z którymi sam chciałbym się zapoznać to na pewno Domowy survival oraz książki Adolfa Kudlińskiego.

Kanały na YouTube

  • Domowy survivalmoim zdaniem najlepszy i najbardziej merytoryczny Polski kanał o tematyce Preperingu. Znajdziecie tam tematy od tych najbardziej przyziemnych jak apteczka, czy plecak ucieczkowy do tych wymagających miesięcy przygotowań i strategicznego myślenia, jak np. robienie zapasów, czy odkładanie i dywersyfikacja oszczędności. Link: https://www.youtube.com/@domowysurvival
  • Bushcraftowy.pl – co prawda kanał mówi głównie o bytowaniu w terenie, ale bytowanie poza domem, w leśnych ostępach też jest częścią survivalu. Marcin prowadzi kanał od lat i poruszył już chyba wszystkie tematy związane z bytowaniem na łonie natury, więc można z tego kanału się naprawdę sporo nauczyć. Link: hhttps://www.youtube.com/@Bushcraftowy
  • Stosunkowo nowym kanałem, który odkryłem dopiero w 2024 r,jest Czarna godzina, tutaj dominuje najczęściej krótka, ale bardzo przystępna i merytoryczna forma. Chłopaki poruszają temat zarówno survivalowy, jak i prepersowy. Link: https://www.youtube.com/@czarna_godzina_official
  • Adolf Kudliński-ten Pan to człowiek legenda, co prawda już nie żyje, był zamieszany w kilka afer, specyficzny koleś, nie każdemu podejdzie jego styl wypowiedzi. Ale wiedzę to ten Pan miał przeogromną, istna kopalnia wiedzy. Znajdziecie tam między innymi, wiedzę jak samodzielnie przygotować jedzenie, w tym również mięso, aby mogło przetrwać lata w ukryciu. Jest też masę wiedzy o zielarstwie i w ogóle o przygotowaniu na trudne czasy. Klasyka, Polecam ! Link: https://www.youtube.com/@adolfkudlinski

Te kilka kanałów na początek wystarczy, ale w na YouTube jest masa innych świetnych kanałów. Jeśli pominąłem jakiś ważny i merytorycznie dobry kanał, czy książkę to proszę – napiszcie o tym koniecznie w komentarzu.

Fora/Grupy tematyczne

A jeśli chcecie dołączyć do jakiejś survivalowej lub preppersowskiej społeczności to zapraszam na Facebooka, choć wiadomo jak, to jest z tymi grupami na Fb… Ja najbardziej cenię i polecam Prepers Poland, gdyż jest tam masę ciekawych wątków, a administracja grupy pilnuje, aby w grupie było jak najmniej polityki, foliarzyhejterów i różnych dziwnych trolli, którzy potrafią doprowadzać ludzi do rozpaczy, oraz upadku grupy.

Jak zacząć przygotowania na „Krytyczne sytuacje”?

Tak jak pisałem, warto zajrzeć do wymienionych wyżej źródeł.

Jednak nawet bez zagłębiania się w temat mogę Ci powiedzieć, co już teraz możesz zacząć robić:

  • Zbieraj zapasy-idziesz na zakupy do stonki, czy innego gada i widzisz, że Twój ulubiony makaron, kasza, lub jedzenie w puszkach jest na promocji? Kup go więcej, kupuj więcej produktów o długim terminie przydatności, których przechowywanie nie wymaga lodówki. To powinny być takie produkty, które wiesz, że i tak zjesz, ty lub Twoi domownicy.
  • Magazynuj wodę-woda jest niezbędna do przetrwania, w razie awarii wodociągów, powodzi czy innych takich wydarzeń będziesz potrzebować wody.

    Mieszkańcy terenów dotkniętych powodzią paradoksalnie mają ogromny problem z dostępem do wody pitnej…

    Przede wszystkim do picia, ale woda jest bardzo ważnym elementem dbania o higienę, np. mycia rąk, zębów, oraz robienia prania. Dlatego warto mieć jej zapas. Wystarczy, że do każdych zakupów dodasz 1 lub 2 pięciolitrowe butelki wody. Zobaczysz, że po miesiącu będziesz miał już zapas na kilka dni. Możesz też,o ile dysponujesz pojemnikami i miejscem w domu/mieszkaniu wyrobić sobie nawyk napełniania pojemników wodą, taką, którą zużyjesz i tak przy najbliższej okazji, ale która w razie awarii sieci posłuży Ci do picia, lub higieny. Możesz w łazience trzymać wiaderko, do którego będziesz za każdym razem, kiedy czekasz, aż zacznie lecieć ciepła, gromadzić wodę. W ten sposób zmniejszysz rachunki za wodę, i będziesz miał czym spłukać dwójkę lub umyć zęby, a i zrobisz przy okazji coś dobrego dla świata.

  • Dbaj o zdrowie oraz formę, trenuj, dbaj o michę, suplementuj się odpowiedzialnie, choć na regularne badania.
  • Zadbaj o dobrze wyposażoną apteczkę.

  • Kup każdemu z Twoich domowników najprostszą latarkę czołową, mniej zawsze napełniony powerbank, kup świeczki oraz zapalniczki-to nie kosztuje wiele, a naprawdę zrobi robotę, gdy zabraknie prądu.

Mogę tak wymieniać jeszcze godzinami, ale nie chcę tutaj tworzyć kolejnego poradnika, bo tych jest masa i to napisanych przez bardziej doświadczonych ludzi.

Jest jeszcze jedna rzecz, którą warto zacząć już dziś-to jest trening.

Jak pisałem wyżej, odnośnie do samoobrony-im więcej trenujesz, tym lepsze nawyki w sobie wyrabiasz.

Jeśli chcesz się oswoić z bytowaniem na łonie natury, a może się zdarzyć taka sytuacja, że będziesz zmuszony do spędzenia kilku nocy poza domem, to zacznij spędzać więcej czasu wolnego pod namiotem.

Im częściej rozłożysz namiot, tym sprawniej będziesz to robił, oraz przetestujesz czy ten super namiot z promocji, naprawdę jest super. Podobnie ma się sprawa z umiejętnością niecenia ognia. Jeśli chcesz się oswoić z bytowaniem w lesie lub wiedzieć jak przetrwać np. 2 doby w terenie to zapraszam Cię na kursy i szkolenia survivalowe.

Jeśli jesteś mężczyzną i szukasz czegoś, co też pozwoli Ci stawić pierwsze kroki w zdobyciu leśnej sprawczości, to zapraszam na organizowany przeze mnie i Tymoteusza Niemca, na początku kwietnia Zew Lasu – Męski Warsztat Buschcraftu i Plemienności

Jeśli natomiast chcesz aby Twoje dziecko również oswoiło się z bytowaniem na łonie natury, a przy okazji zahartowało swojego ducha to warto zapisać dziecko do harcerstwa.

Inną opcją jest udział w obozach survivalowych…

W tym miejscu chciałbym zaprosić na mój obóz „Dzika Młodzież” , ewentualnie jeśli jesteś z Opolszczyzny, Dolnego Śląska, lub Śląska to napisz do mnie, a zorganizuję szkolenie lub warsztaty w Twojej okolicy.

A jeżeli szukasz czegoś dla zaawansowanych to serdecznie mogę polecić coś co sprawdziłem na sobie, czyli organizowanym przez Marcina Beskidzki Kurs Przetrwania

Pamiętaj jednak, że letni biwak w lesie, to nie jest to samo co realna sytuacja, w której, AWARYJNIE będziesz ZMUSZONY do PRZETRWANIA wraz z TWOJĄ RODZINĄ kilku dni poza domem, szczególnie w skrajnie niskich temperaturach, lub podczas gdy od wielu dni pada deszcz.

Zapomnij także o tym, że uciekniesz do lasu i będziesz sobie tam mieszkał z rodziną, żywiąc się jagodami. O tym, dlaczego szałas czy namiot w lesie nie jest dobrym miejscem na mieszkanie podczas kryzysu, świetnie opowiadają chłopaki z kanału Czarna godzina w tym: odcinku

Odpowiedzialni i przygotowani obywatele = silne i zdrowe Państwo

Na koniec nieco moralizatorskiej filozofii survivalowej.

Pamiętajcie, że przetrwać jest łatwiej w grupie niż w pojedynkę, o czym zresztą świetnie pisał Krisek (Krzysztof Kwiatkowski) w książce Surwiwal po Polsku

Im więcej ogarniętych i przygotowanych na trudne czasy obywateli, tym mamy realnie większe szanse na przetrwanie. Dla mnie takim świetnym przykładem ogarniętego społeczeństwa jest Szwajcaria, tam każdy wie, co ma robić w razie kryzysu. Jasne, u nas nie ma jeszcze sieci bunkrów, ani obowiązkowej służby przygotowawczej. Jednak możemy działać oddolnie, dlatego zmiany trzeba zacząć od Siebie, warto się szkolić, tworzyć grupy, trenować. I nie raz pokazaliśmy światu, że co jak co, ale w razie kryzysów to potrafimy robić naprawdę wspaniałe rzeczy.

I pozwólcie, że posłużę się tu dwoma przykładami z ostatnich lat-pierwszym jest to jak wspaniale i na jaką skalę potrafiliśmy pomóc obywatelom Ukrainy, kiedy Ci zostali napadnięci przez Rosję.

A drugim przykładem jest powódź z 2024.

Tak się składa, że miałem okazję samemu uczestniczyć w pomaganiu walki z efektami żywiołu w Bodzanowie (woj. Opolskie) i coś, co mnie poruszyło to właśnie ogromna liczba chętnych do pomocy ludzi. Rozmawiałem z ludźmi z różnych zakątków Polski, którzy przyjechali tutaj busami wraz z paczką znajomych, dysponując łopatami, pilarkami, osuszaczami powietrza i innymi narzędziami bezinteresownie pomagali potrzebującym rodakom. To było niesamowite doświadczenie, będąc tam, czułem ogromną wdzięczność, ze strony poszkodowanych, i braterstwo z innymi pomagającymi.



Wracając do sedna.
 To od każdego z nas zależy czy przetrwamy jako rodzina, grupa, społeczeństwo, naród czy ludzkość. Każdego dnia możemy robić małe kroki, które zwiększą nasze szanse na przetrwanie. Musimy tylko zacząć działać, bo gadać i krytykować to każdy potrafi, ale działać nie koniecznie.

Pozdrawiam.

Miro z Lasa.

 

Prześlij dalej...